Uncategorized
czerwiec 15, 2007 @ 11:53 pm
Od ostatniej notki minął prawie tydzień. I co ? Ani z php, ani z MySQL’em nie ruszyłem praktycznie z miejsca (bo jak inaczej nazwać operacje utworzenia tabeli i dodania do niej kilku danych…?). Usprawiedliwienia na to oczywiście zbyt oryginalnego nie mam. Standardowo znów brakło mi po prostu czasu. Brakło może nie tyle na zabawę z samym kodem, co po prostu na zorganizowanie sobie tych kilku godzin ‘wolnego’, aby do kodowania spokojnie i bez żadnych potencjalnych przeszkód przysiąść.
Jednak nie będę się tu rozpisywał gdzie mi te wszystkie godziny uciekły. I choć przyznam, że miałem taki zamiar (a w dodatku kilka zdań tekstu niejako opisujące to ‘co się działo’), po prostu nie chcę aby z moich notatek powstał typowy ‘lifeblog’. Dlatego też w ogromnym skrócie, co mnie pochłonęło:
- Przede wszystkim szkoła. I bynajmniej nie chodzi tu o moją naukę, a po prostu kilka niewielkich zadań o których napisanie zostałem poproszony przez kumpli, którym niejako miało to pomóc w zaliczeniu klasy.
- Pierwsze kontakty z bardziej profesjonalnym oprogramowaniem do składania filmów, gdzie mały zasób wiedzy z tej dziedziny wydłużył czas pracy praktycznie dwukrotnie (film 15minutowy, a niemal całe południe ‘zabawy’
).
Do tego dochodzi moja samoorganizacja (a raczej jej kompletny brak…), i jakieś takie wszechobecne zmęczenie (przedwakacyjne zapewne
).
No ale nie użalając się zbytnio nad sobą wyglądamy do przodu, i tak:
MySQL i php od następnego tygodnia ruszę na pewno, bo przyznam, że nakręciło mnie to strasznie. Postaram się też wziąć czynny udział w remoncie mojej aktualnej klasy. Z resztą jedną z planowanych zmian jest wprowadzenie gniazdek elektrycznych, co jest mi bardzo na rękę (nareszcie dam odpocząć baterii w lapku
). I póki co to tyle, aby słów na wiatr znów nie rzucać.
Korzystając jeszcze z okazji, gratuluję Frasiu! Naprawdę “zrobiłeś wszystko”.
…Wielka szkoda tylko, że reszta klasowej ‘Elyty’ już na swoje nie wyszła. Ale panowie, jeszcze dacie radę.
czerwiec 16, 2007 @ 12:04 am o 12:04 am
hehe:):) zrobiłem i to dzieki Tobie stary…wszystko dzieki Tobie!!! Twoje słowa do mnie przemówiły tak bardzo, że sie wziołem i to mocno i sie udało:) Jestem Twoim dłużnikem do końca życia:)
Dziękuje!
Co do reszty elity…UDA IM SIE W SIERPNIU, nawet nie dopuszczam innej myśli!!