Welcome back my little hell…v.2

czerwiec 6, 2007 @ 10:30 pm

Reaktywacja. Po raz kolejny w sumie. I daruję sobie teksty typu

Sorry, dawno nie pisałem, ale nie miałem kompletnie o czym…

Miałem o czym. Wiele razy też miałem chęć napisania coś od siebie, od środka. Ale jak widać, chęć wystarczającym czynnikiem nie jest. No ale nie o tym chciałem…

Co się zmieniło ? W najważniejszej sferze mojego życia praktycznie nic. Nadal ta sama, ukochana idealna – Aś. Nadal Ci sami best friends – wy sami wiecie, że o was właśnie piszę. Nadal jestem też wiecznie zamyślony, ze swoim wyimaginowanym światem, i odmiennym (często raczej na złość ;) ) zdaniem. I w końcu nadal jestem bardziej happy niż sad.

No ale co się w końcu zmieniło ? Wiele. Naprawdę. Dlatego też pozostawię ten temat na jedną z kolejnych notek.

Forma oczywiście, jak z każdym powrotem troszkę ulegnie zmianie. Nie będzie to już raczej misterious (przynajmniej nie tylko). Co w takim razie ? Wyjdzie.

I tak – krótko, chaotycznie ale welcome back... :)

Odpowiedzi: 2 to “Welcome back my little hell…v.2”

  1. Klaudia Powiedział/a:

    hmm… a co ja moge tu dużo pisać skoro nawet mi sie nie chce.. blog jak blog.. a treść całkiem spoko… myślałam ze bedziesz ściemniał jakieś głupoty.. a Tu ? cały Ty :P

  2. Luis Powiedział/a:

    cały Ty..
    ja bym to rzekł inaczej :P ale nie będę używał tu niecenzuralnych słów ” I ….”


Dodaj komentarz