Happy…sad.
wrzesień 27, 2006 @ 3:27 am
Pisz. Ale co ? Gdy słów brak. A tyle do przekazania przecież mam… Tyle do wylania z siebie… I sam nie wiem czy ze mną coś nie tak. Czy stan duszy mej to happy czy sad.
A…ale nie potrafie… gdy słów brak. I siedzi we mnie wszystko. Kotłuje się. Dobre ze złym… Śmieszne ze smutnym… Słodycz z goryczą… Happy and sad…
I wzrasta ciśnienie. Wzrasta by wylać… całe me wnętrze. Lecz co to będzie ? Smutek i żal ? Radość i śmiech ? Określić nie umiem, choć wybór prosty mam… Happy lub sad.
wrzesień 27, 2006 @ 6:58 pm o 6:58 pm
You’re happy….trust me:P I thing that this blog is specjal. I don’t knew You with this side…cy’a